Blog

Marzec 02, 2018
Skąd się wzięło Moloko?

Przyznacie, że nazwa studia, Moloko Foto, jest dość nieoczywista. Fakty są jednak takie, że to właśnie słowo jest ze mną już od niemal 8 lat, dlatego zakładając Studio nie wahałam się zbyt długo nad wyborem takiej właśnie nazwy. 

Lecz cóż ono właściwie oznacza?

Słowo moloko wywodzi się z języka rosyjskiego i oznacza ni mniej, ni więcej, tylko… mleko. Pojawiło się w mojej głowie gdy na świat przyszła moja pierwsza córka. Miałyśmy spore kłopoty, ponieważ okazało się, że Z. nie toleruje mleka, a właściwie laktozy w nim zawartej. Mało tego, alergia była na tyle silna, że z tego mleka musiałam zrezygnować i ja, by nie uczulać malutkiej dodatkowo. Tak tez się właśnie stało – wyeliminowałam z diety mleko i mleczne przetwory. Ale to nie wszystko.

Gdzie to mleko?

Nie wiem, czy wiecie, ale mleko w proszku dodawane jest do bardzo wielu produktów, z którymi ja w życiu bym go nie łączyła. Absolutnym hitem było odkrycie, że w produktach sporej liczby piekarni do produkcji chleba używa się mleka w proszku. Finał był taki, że zakupy były niekończącą się przeprawą przez czytanie każdej metki zawierającej skład produktów spożywczych. Czasami w sklepie mięsnym czułam na sobie spojrzenia pt. ” co ta znowu wymyśliła”, gdy prosiłam o przeczytanie składu wędlin w poszukiwaniu informacji o serwatce z mleka w nich zawartej. 

Po kilku miesiącach bezmlecznego żywota w mej głowie wykiełkowało moloko. Nie mleko, tak po prostu, tylko MOLOKO. Tak zupełnie niespodziewanie, nawiedziło mnie dnia któregoś i już ze mną zostało.  

Czy Wy także macie takie słowa, które wędrują z Wami przez życie? Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń.

Do zobaczenia niebawem,

Małgosia

 


1 Komentarze

Pani Gosia robiła zdjęcia naszej rodzinie przy okazji sesji świątecznej,minęły 2 lata a my nadal z zachwytem wspominamy czas sesji i pozostały po niej efekt w postaci pięknych zdjęć! 🙂

Komentuj